Nawigacja

Harcerze

Harcerstwo w naszej szkole

       

 39 Drużyna Harcerska im. Bohaterów Września "Komandosi"


Jak głosi zapis w pierwszym tomie kroniki, 39 Drużyna harcerska im. Bohaterów Września ze Szkoły Podstawowej w Mołodyczu rozpoczęła swoją działalność 15 września 1985 roku. Przyszli adepci harcerskiego rzemiosła wybrali nazwę „Komandosi”, która miała symbolizować sprawność, siłę, dyscyplinę i chęć działania na rzecz dobra w każdej sytuacji.

 

Jednakże o początkach harcerstwa na terenie Mołodycza możemy mówić już od roku 1954, kiedy to opiekunem harcerzy została Władysława Kojder, a następnie Zofia Drewniak. Obie panie zainicjowały wiele działań, mających na celu rozbudzenie życia kulturalnego, dostarczenie rozrywki, zabawy, humoru w zrujnowanej wsi po niedawnej tragedii wojennej. Harcerze skupieni w drużynach pod różnymi nazwami działali z małymi przerwami prowadzeni przez Marię Ciurko, Stefanię Tereszko, Helenę Klimczak, Janinę Petynie, Beatę Mikołowicz do roku 1985.

 

Jako ostatnia przed „Komandosami” zarejestrowana była drużyna pod nazwą „Mrówki w mundurkach” i na jej bazie utworzona została do dziś istniejąca 39 Drużyna Harcerska, wchodząca w skład Hufca Jarosław im. Czesławy Baśki Puzon.

Chcąc przypomnieć chociaż te najważniejsze przedsięwzięcia, należy zwrócić uwagę na kilkakrotne zdobycie tytułu „Harcerze współgospodarzami wsi” (w 1986 r. harcerze z Mołodycza byli wśród 23 drużyn w Polsce, które zdobyły ten tytuł), II miejsce na szczeblu Chorągwi w manewrach techniczno-obronnych (sekcja sanitarna), uporządkowanie Miejsc Pamięci Narodowej, a szczególnie cmentarzy z okresu I wojny światowej, opieka nad mogiłą powstańca z 1863 r., coroczne wystawianie warty przy grobie żołnierzy poległych w 1939 r., a także udział w uroczystościach patriotycznych i rocznicowych na terenie Mołodycza, Radawy, Szówska, Jarosławia, Rzeszowa, organizacja pomocy na rzecz szpitala w Jarosławiu (płody ziemi, pościel, pieniądze), urządzenie izby harcerskiej połączonej z izbą regionalną (obecnie muzeum szkolne), zdobycie proporca i sztandaru drużyny.

 

Od kilku lat harcerze biorą udział w przekazywaniu Betlejemskiego Światła Pokoju, odwiedzając instytucje, urzędy i zakłady pracy na terenie gminy oraz prywatne domy. Dzięki temu na wigilijnych stołach w wielu domach pali się światło z betlejemskiej groty.

W ciągu dwudziestu lat drużyna gościła wielu harcerzy z różnych stron, dwukrotnie obozowali tu harcerze z Hufca Mokotów w Warszawie, kilka razy z Hufca Jarosław, byli harcerze z Szówska i Zapałowa, a ostatnio także ze Stalowej Woli. Dużym wydarzeniem dla drużyny była rocznica 90-lecia powstania Związku Harcerstwa Polskiego. „Komandosi” uczestniczyli w organizacji Jubileuszowego Złazu Kręgu Seniorów ZHP z ziemi rzeszowskiej, 2.06.2001 r. właśnie u siebie w Mołodyczu, w którym uczestniczyło około 150 osób.

 

Wszystkie te lata spisane zostały na stronach kilku tomów harcerskiej kroniki, w której w dokumentację pracy „Komandosów” wiele czasu, mozołu i serca włożyli druhny i druhowie 39 Drużyny harcerskiej im. Bohaterów Września.

 

     

 

                  SUKCESY I PORAŻKI

 

         Harcerze w Mołodyczu to pojawiali się to znikali, ale częściej byli obecni, mieli swoje sukcesy i porażki we współtworzeniu życia szkolnego. Kolejni opiekunowie harcerzy w Mołodyczu to: Maria Ciurko, Stefania Tereszko, Helena Klimczak, Janina Petynia, Beata Mikołowicz.

 

               

               SZTANDAR

 

                  Uroczyste wręczenie sztandaru odbyło się w niedzielne popołudnie 10 maja 1992 roku. Inicjatywę ufundowania sztandaru podjął i szczęśliwie doprowadził do końca ówczesny Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Mołodyczu ks. Józef Czerak.

 

                NASI GOŚCIE

 

                  W czasie swojej działalności drużyna gościła harcerzy z różnych miejscowości. Ważnym wydarzeniem była pomoc w organizacji Jubileuszowego Złazu Kręgu Seniorów ZHP z Jarosławia, Przemyśla, Przeworska, Radymna, Lubaczowa, i Rzeszowa w dniu 2 czerwca 2001 roku.

W złazie uczestniczyło ok. 150 osób.

 

                NIE PĘKALIŚMY

 

                  W maju 2002 roku odwiedziły nas drużyny ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. Nasza szkoła stała się dla nich bazą na trzy dni i noce.

         Skorzystaliśmy z zaproszenia i wzięliśmy udział w harcach na leśnych bezdrożach. Było upalnie, ciężko, ale wcale nie pękaliśmy!

         Wielkie dzięki za wspaniałą harcerską przygodę!

 

                CZARNA TRZYNASTKA

        

W dniach 4 – 6 marca 2005 r. gościliśmy CZARNĄ TRZYNASTKĘ JAROSŁAWSKĄ         w czasie VII BIEGU TRZYNASTAKÓW...  było pięknie, przyjacielsko, uroczyście... było wspaniale... W kronice pozostało wiele zapisów, a wśród nich:

                            „Czarna chusta zielony nasz strój

                            A w dłoni laska skautowa

                            Idziemy w świat szeroki świat

                            Czarna Trzynastka morowa”             

 

                  W OBECNYM ROKU

 

         W obecnym roku oficjalnie zarejestrowanych jest 16 harcerzy, ale na zbiórki przychodzi o wiele więcej, zaś gdy harcerze wybierają się na biwak lub inne wyprawy chętnych jest jeszcze więcej.

 

               

        Druhowie, druhenki, chłopcy, dziewczynki zostawcie ciepłe pierzynki, komputery i inne domowe bajery...

        Nie tłumacz się nijak, wkrótce ruszamy na biwak...  
 

 

         PO BIWAKU W RADAWIE

 

         Pewnego majowego popołudnia, a było to 14 maja ruszyliśmy na biwak, oto niektóre wspomnienia i przemyślenia druhny Moniki Purcha z obszernej relacji z tego biwaku.

 

 

 

                                        

 

                                                         Więcej zdjęć zobaczycie w Albumie fotograficznym pod nazwą "Biwak harcerski"

 


Kiedy już wszyscy zgromadzili się pod szkołą w Radawie, drużynowy omówił cały plan biwaku oraz jeszcze raz przypomniał obowiązujące regulaminy. Po tych stresujących chwilach ruszyliśmy na teren zalewu w Radawie. Miły pan Andrzej wskazał nam nasze „szałasy” czyli domki wypoczynkowe. Niezła gratka, zamieszkaliśmy między wodą a boiskiem sportowym.

Nie ma czasu na nudy, dopiero wróciliśmy z rozpoznania terenu, a tu już wyprawa w poszukiwaniu skarbów niezbyt udana, dużo ukrytych śmieci, kapsli, butelek a skarbu jak nie było tak nie ma. Cenne źródła historyczne przeszły nam mimo nosa...

Wyprawa do sklepu „Pałacyk” w Radawie też może być niezwykle ciekawa, zwłaszcza wtedy jeśli prowadzi przez trzęsącą się ze strachu kładkę nad małym bagienkiem... niektórzy niestety sprawdzili jak głębokie jest to bagienko...

Szkolenie sanitarne było całkiem, całkiem tylko ten zapach dziwnych masek zakładanych na głowę.... cóż było robić... trzeba się szkolić....

Zaś na ognisku była kiełbaska, a potem piosenki, skecze i pląsy... i ten cudowny blask ognia...

I była długa noc, niestety zimna. Mimo to jedni spali, inni krzycząc przez sen pływali i latali, rano nie brakowało jednak nikogo.

I zaczęło się... długi marsz.... przez Terebnie do grobu Harcerza Wacusia, który poległ w tych lasach w 1944 roku, tak przynajmniej opowiadał nam Druh.

Po drodze wiele krzyży, ciekawostek przyrodniczych, opowieści...

         Wcale nie było spokoju, dopiero wróciliśmy, a tu już bieg patrolowy  z tajemniczymi listami i zagadkami... no kto to wymyślił, mieliśmy wypoczywać a tu wytężaj zmęczony człowieku swoje szare komórki!!!

I jeszcze jeden skarb, ale wcale nie jest łatwo do niego dotrzeć.... zdradzę tajemnicę – druhny były lepsze i to one razem ze mną odnalazły skarb przy małym źródełku – zakorkowana butelka, a w niej piękny plan Radawy z zaznaczonym położeniem kolejnych skarbów...

         Ten dzień był najlepszy, a zarazem najgorszy..., bo był ostatnim dniem biwaku...   

              

                Monika Purcha                                                                

 

Wiadomości

Kontakt

  • Szkoła Podstawowa w Mołodyczu
    Mołodycz 84
    37-523 Radawa
  • (0-16) 622-30-03

Galeria zdjęć